Przejdź do treści

popsuło się

Od siebie
słońce nie zachodzi w mojej głowie wschodzi zawsze świeżym rankiem po przejściach budzisz się sam parzona kawa w samotności smakuje inaczej odeszła bo taka była kwestia zostałem sam bez perspektyw czas pchnął mnie zbyt daleko starość na skroniach gościem idę gdzieś daleko w myślach tonę jak w rzece nie nadużywam wszystko jasne dziwne stany nie pasuję do społeczeństwa jestem inny dziwny i prawdziwy kocham prawdę kocham Boga wam wszystkim których znam choć nie widziałem życzę zdrowia przed długa drogą która nie ma początku ni końca odchodzę będę nie daleko zawsze po drugiej stronie ekranu
93 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie