Przejdź do treści

powolny obchód miasta

O sobie
ulicy smak czarny asfalt zapach ciasnych bram stalą pachnie i moczem z otwartych okien firanki głaszczą kwiaty na gorących parapetach bluszcz okrył szare ściany twoje oczy moje oczy błądzą po ulicach miasta szukamy siebie szukamy przygody autobus zielony sunie dwu pasem chodnikiem idzie niepewność co mieszka w nas wiele już widziałem nie jedno wąchałem zapatrzony szukam źródła by spragnione pohamować zmysły smród śmietników przy blokowiskach zamykam oczy szukam by odlecieć poczuć jak bije serce podziękować Bogu za czas za miejsce zawsze może być gorzej byle ino nie żałować
95 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

H
huncwot 4 lata temu
Nie przekonuje. Obrazy ale gdzie ludzie i ich strach gdzie ich beznadziejne spojrzenia. Nie widze. Nie przekonuje. Sorry. Słabe
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie