Przejdź do treści

poziomki jak sekundy

Natura
muzyka deszczu gra szerokim echem szumi las po dzbanuszkach na konwalii wisi ciężko rosa po lancetowatym liściu powoli wspina się pająk dokąd tkasz mój mały chwilę patrzę na tę sztukę spokój za serce ściska jak pięknie zapach sosen udrażnia wiatr w płucach zielenią upojony zamyka się w sobie myślę o wszystkim co za mną co przed szeptem ptaków nawoływania ciche roztopiony jak lód wydaję się że znikam chcę tu zostać na jakieś setki sekund rozmajony wtapiam się w ekran przyrody łączę się z zielenią zmysłami oswojony rozszczepiony pryzmatem znikam w tej okolicy cieniem zieleni upijam się smakiem poziomkowym
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
oddech natury zawsze gładko przyjmuję...:)) ale widzę Jarku że ty też taki dziki człowiek jesteś:D pozdrawiam cieplutko;)))
jaropasztii 12 lat temu
bo ja Helenko jestem z lasu ,człowiek z liściem na głowie,pozdrawiam:))
gizela1 12 lat temu
znam inne piękno ...phiii:)
zyga66 12 lat temu
czuję to jaro :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie