Przejdź do treści

wojenka kochana

Od siebie
karawany myśli suną po synapsach piaszczystych starałem się o dłoń robiłem spełniałem kombinowałaś serce inaczej biło czas mijał nieujarzmiony w duszy poszedłem prosto za losem odwróciłaś się swoją drogą idziesz żołnierzem stałem się całym ciałem nauczyłem się bronić spokoju ducha z karabinem na ramieniu opięty parcianym pasem ciągle wierzyłem nadaremnie głupek ze mnie po latach ujrzę bogatszą o kilka wspomnień dziewczynę która wyśniłem wojenko kochana walczę ostatkiem sił nie ma we mnie lęku ostatnia kropla krwi maluję postać obrazem dni pokój znaczy się walką broni granicy cicho śpij
61 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
to jak zabity zwierz śpię nie bojąc się w:)
Helen 12 lat temu
;)
doktorek 12 lat temu
Super pomysł!
jaropasztii 12 lat temu
Dzięki Helen .Pozdrawiam:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie