Przejdź do treści

przed drzwiami jak sen

Wspomnienia
stałem w progu nie mogłem się doczekać słów piosenki o siódmej nad ranem na dachu szron szepcze cicho zamknąłem świat w cztery ściany skulony na kanapie czuwam myślami przy tobie dotykam niewidzialne spojrzenia nie pozwól chwili zasnąć ogień w sercu jak w kominku drwa skaczą kto wyżej może to rozstanie może nie kochanie ze łzami usypiam w ubraniu jak bóbr w żeremi cicho szepczę do snu taka moja rozmowa gdy zbudzę marzenia na dłoni wspomnienia a ciebie wciąż nie ma zobaczysz dzień taki sam jak wczoraj w ustach słowa ciążą jak kamienie przed drzwiami jak sen wiatr lekko stuka płyną smutki głębokim strumieniem nigdy się nie zmienię jak głaz cichym kamieniem na boku leżał będę odłogiem
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
może jesteś brzemiennym bo ci ciąży
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie