Przejdź do treści

przed sobą

O sobie
usta smak spieczonej ziemi skóra sucha liściem jesiennym opuszczony wzrok tępy głęboki płuca powietrzem tlenem napełnione serca strachem umieram tak blisko ciebie nie czujesz zapachu sosen odjeżdżasz szybkim samochodem mój dom bez dachu nie zawrócę czasu upadam na kolana kurz i wspominki po znajomości zatapiam statki palę mosty między nami niedosyt zadaję kilka pytań nie chcę poznawać odpowiedzi niech sens będzie sensem w bezkresie w bezsensie zanurzam nadzieje nikt nie nadjedzie miej serce choćby w kieszeni
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie