Przejdź do treści

wracam do domu

Od siebie
drzewa chylą się z krzykiem ptaków zielono w trawie piszczy małe na niebie słońce z białym mlekiem wiatr przestawia wszystko palcem na planecie idę szerokim krokiem przed siebie zadowolony miętową mewą zaciągnięty puszczam dymek puszczają nerwy tacy młodzi nieśmiertelni nie opowiesz tej piosenki w słowach czekolada zamiast pięści a jednak brak słów spotkań pod ciemnym niebem nocy bez przerwy na sen konkretny zamyślony idę w rodzinne strony
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie