Przejdź do treści

psalm

• O wierze
składam dłonie do Ciebie modlitwę ponad szczyty wznoszę stoję boso przed obliczem Twoim boję się wypowiedzieć proste słowa proszę wysłuchaj wołania tyle nieszczęść mnie dotknęło Twoja wola nigdy się nie odwrócę prowadź mnie nad strome brzegi życia śmierci się nie boję cierpienia najbliższych to boli nie mogę tego znieść stoję nad otchłanią życia i śmierci proszę ulecz rany słone łzy pieką w oczy radość z bycia uchodzi przez palce spracowanych rąk Twoje słowa są Wielkie miłość nieopisana wieczna w nieskończoności swojej zlituj się nie zostaw samemu sobie przed Tobą klękają narody upadają cywilizacje i światy sam jestem w świecie którego nie rozumiem
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie