Przejdź do treści

śniłem że,

• O sobie
śniłem że wszystko zmienia się na lepsze dzień cieplejszy od spracowanych dłoni słońce bliżej ziemi ogrzewa owoce czerwone tyle piękna kolor twych włosów tęczówki w oku mienisz się jak panna młoda z młodym poranek zachłysną się zroszoną trawą po której stąpam woda w studni nabrałem wiaderko smakuje winem czerwonym słodkie usta kleją się do ust nieśmiało ubrany skąpo witam poranek przy twym boku jeszcze minutka niech trwa wiecznie chwile są najpiękniejsze szufladkuje je w piersiach odchodzę myślami piszę wiersz o tobie o kolorach tęczy o zapachu łąk zanurzam się w odmęty wody wyciągam na ląd wszystkie sekrety nie odchodź zostań do kolędy nikomu nie szepnę o nas
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
to dobrze bo wody mamy różne,jedną smakowicie wypijesz aż się upijesz PO czasie już jej nie weźmiesz,strasznie mętna jest
a jest i taka co smakuje słodkością jak wino którym się nie upijesz
bo jest soczkiem jak SANGRIA ,lecz w niej się nie przejrzysz
jak w studni życia w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie