Przejdź do treści

Rozbitek

Humoreska
rozbitek w oceanie życia tutaj nie będzie spokojnie z każdą falą idę na dno nie ma wyspy by przytulić się do ciepłego piasku na brzegu krążą dmuchane rekiny zaraz stracę szansę kolej na przeżycie myśli jak mewy krążą wśród ukrytych obłoków mgły wstają poranne zamykam oczy płynę monsun moczy oczy zalewa powieki chwila wiecznością może ktoś uratuje mnie żony wołanie na obiad wybija mnie z oceanu wychodzę z wody tak bardzo chciałem się utopić we własnej wyobraźni krzyczy foka wychodź z basenu bo obiad stygnie
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie