Przejdź do treści
miała rude włosy wąskie usta piegi na plecach zapamiętałem patrzyła w oczy głębokie jak studnie płynęły po policzkach łzy słone jak morze martwe stałem w miejscu odporny na żal pożegnałem się z nią czasem zamknąłem rozdział choć pukała do serca drzwi nie otworzyłem ich nasunąłem beret bordo na łysą głowę pojechałem do Krakowa w pamięci pozostała dziewczyna z którą nie mogłem się ożenić ślubowałem ojczyźnie gdy zawoła bić będę za dwóch
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie