Przejdź do treści

rzeczywistość

Świat
ponuro rysuje się rzeczywistość całe dni wypełnia ciężka praca wmówili że jesteś potrzebny tak naprawdę budujemy sobie grób coś gorszego od lęków i strachu jesteśmy w kotle piekła czy nie czujesz smrodu nie zawsze śmierdzi siarką wystarczy wyjść na miasto suną auta jak sanie w korowodzie każde po kilkadziesiąt koni na skrzyżowaniach interesujące reklamy sztuczne światła nocą oślepiają nie ma spokoju muzyka ogłupia śledzą mnie przepowiednie każda wypełnia się zawsze po nigdy przedtem nie umiem nie potrafię naprawić wybaczyć win nie umiemy mówić szeptem by nie zburzyć ciszy pokój a w nim duży telewizor gapimy się całymi dniami do późnej jesieni wzrok słaby ale słyszę więc jestem na fali rzeczywiście widzę zaplanowane nasze życie harówa od świtu do rana na cztery zmiany dwa etaty w domu nie ma mamy nie ma taty
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie