Przejdź do treści

rzeka

Natura
spokojna czeka rwie brzegi porośnięte tatarakiem zrywam kaczeńce z Kasią przyozdobię stół u mamy lub postawię na kredensie żółty kolor rozjaśni jej smutne oczy przyszły deszcze niespokojne wylewna szalona nieujarzmiona cicha okolica jak wielka kałuża drzew zatopione brzuchy bez paniki cicho słońce się skryło płynie szybko jakby koryto jej się znudziło za ciasno za mało
102 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Naturaaaa moje klimaciki:))))) podoba mi się pozdr.
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie