Przejdź do treści

skazany na litość

O sobie
mimo uniesionej piersi dusza w strachu kona patrzysz w spocone moje oczy składasz dłonie w modlitewnej pozie z boku się śmieją ze złości dobrze tak mi nikomu nie powiem o naszej miłości
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

słaby_jestem 13 lat temu
kwintesencja litosci
22 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie