Przejdź do treści

statki po niebie

patrzeć w niebo rozkładam ramiona patrzę na to miasto razem ze mną kona pełno mnie wszędzie jak z nami będzie naciągam noc na nos księżyc w pełni innego nie będzie zaciskam zęby bez przerwy na papierosa usypiam przy tobie statki uciekam daleko w niepamięci rzeko ulegam prostocie zimno wieczorem mało wiem o tobie mój przyjacielu naciągam noc na nos księżyc w pełni innego nie będzie zaciskam zęby bez przerwy na papierosa usypiam przy tobie statki usta pełne gniewu usycham w obiegu zatrzymany czas nie przyniósł nic dobrego zasypiam nad brzegiem łóżka
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

26 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie