Przejdź do treści

szczęścia ci nie podaruję

O sobie
zapomnij o mnie sens nie ma sensu na tej drodze nie ma miejsca na dwoje samotność pochłonęła wersy znanej piosenki chwila zatrzymała się w miejscu myśli krążą jak kruki nad zielonym lasem w pamięci zapisany głos zostanie na amen jest nas mniej najgorzej nad ranem gdy sny się sprawdzają wybacz moja mała my kawalerzy idziemy do knajpy zapominamy o dniu nie wiemy co czeka nas nazajutrz zapach dnia unosi w zapomnieniu spędzony czas nie pójdziemy do ołtarza nie będzie wspólnej kolędy nie będzie małych dzieci co krzyczą tato lato samotne w słoneczny dzień idzie niebem zjawisko wspaniałe kochałem cię ale na więcej nie stać mnie wybacz sam sobie pozostanę
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie