Przejdź do treści

powroty nawroty

O sobie
idą parami nie co dzień przenikają neutrina spokojne chwile lęki i fobie leki z apteki nie mają odpowiedzi idę nakręcony lub ze smutkiem w oczach odchodzi każdej nocy rano powraca depresja pije ze mną kawę nie kocham jej bo po co rozumie wie o co kaman wyjdę z siebie pójdę drogą prostą wystawiany na próbę zatrzymany jak na chodniku znak słoneczne dni są optymizmem napełniają ducha świadomy lęku umieram w sobie jak można żyć dumnie bez wkrętów szukam odpowiedzi przechodniu podpowiedz
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
terminy psychologiczne jak-- depresja.......nie sięgają poezji...........a melancholia znów brzmi histerycznie.........jak mdlejące hrabianki:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie