Przejdź do treści

szpilki

Od siebie
podnoszę głos w ciasnym jak komora serca pomieszczeniu rozbierasz wzrokiem kobietę z kalendarza ślinisz się na widok morskiej świnki w takich jak ty wbijam szpilki szary dzień maluje znużenie niechętnie uśmiecham się do nieba słoneczka dziś mi potrzeba tylko narzekasz jeszcze jedna szpilka to taka gra chińska receptura na gorsze dni zamykam się do puszki wyciągam wnioski ze starej wersalki na desce prasuję wspomnienia i tak nic dodać nic ująć wystarczy nad stawić uszy i kogoś podpuścić wiesz kto co mówi na podwórku wbijam szpilkę niezgoda kiełkuje jak ręką o stół
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
peel coś znudzony, jakiś taki...;)
K
kaja-maja 12 lat temu
akupunktura uczucia lub czarnowidztwo zguby jest cichym krzykiem kiedy szpilki jedni noszą drudzy wbijają w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie