Przejdź do treści

ulotna jak chwila

O przyjaźni
jesteś jak z mgła ulotna nieprzewidywalna próbuję objąć przytulić do piersi chwycić nie potrafię pojawiasz się i znikasz nie widzę nic prócz światło na horyzoncie chcę tam biec i skosztować cię twoje włosy mieszają się z moimi palcami widzę tylko twoje oczy radosne odpływasz z dniem nocą powrócisz tu gdzie twoje miejsce czekam z utęsknieniem na noc bez gwiazd będę z tobą szedł jak mrok skąpany we mgle
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie