Przejdź do treści

w moim dniu

Przemijanie
słońce gościło w moim mieście przez cały dzień pieściło moje ciało sen odszedł gdzieś nad ranem teraz gdy zmrok patrzy w oczy mgły spowiły bloki łącząc je w całość babie lato już nigdzie się nie spieszy staram się usnąć by zdążyć wypocząć przed pracą uchylone lekko okno zakrada się rejs ostatniego nocnego autobusu w głowie kwitną wspomnienia dnia tylko szkoda nie zdarzy się taki sam noc taka pospolita ciemna jednolita na niebie gwiazda księżyc spogląda spod powiek iskrzą słowa nocnego gościa jutro wstanie dzień i wszystko od nowa z poniedziałkiem tak znienawidzonym idą przechodnie w kierunku lata
79 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...też nie lubię poniedziałków :P
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie