Przejdź do treści

w parku

Wspomnienia
idąc wieczornym chłodem w parku spotkał mnie miłości blask nabrzmiała mina wesołe spojrzenie dotyk łyk wina piękna to dziewczyna do kosza wyrzuciłem wszytko co mnie omotało wszystkie smutki niezałatwione sprawy życie stało się proste w sercu zakwitło to co gniło zrozumiałem że życie w parku się zaczyna wspiąłem się dotykając szczytu poukładałem w szufladzie wiersze na lepsze i mniej oczywiste wskazałaś mi drogę którą wędrujemy w wyobraźni słowa wszystko tak jasne
80 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 8 lat temu
ad kosz :) wszystkie omotane smutki... niech żyje miłości blask w parku.... :)
Helen 8 lat temu
Haj Jaro:):)
jaropasztii 8 lat temu
Dzięki...pozdrawiam...:-)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie