Przejdź do treści

w tańcu nocy

O sobie
Nigdy więcej po co mi kolejne narodziny Pewnie kiedyś umrzeć przyjdzie pora Gdy po nocy świt zbudzi się Bądź zatrzymany czas jak wiatr Popłynie w nieskończoność doskonały nie uda się Na skrzydłach ptaków unoszę spojrzenie W twoją stronę podaj dłonie Zatańczyć chcę przez noc pominąć sen do białego rana Zakochana zakochanych krąg Oplatam skronie kwiatami z łąk Młode wino płynie żyłami Własną przestrzeń stwarza noc Niewidzialni jak światło w mroku Jestem tobą a ty mną na skraju Ziemia jest płaska i na zbyt mała by ukryć ciebie Przed kosmosem uciec stąd do wieczności możliwe ale dokąd tak słabo cię znam
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie