Przejdź do treści
mróz źle gorąco źle a mnie się chce wyciągam dłonie pieszczę cię pocałunki na skórze na szyi zakwitły maliny nie odchodź zostań rozkazuję ci bo inaczej zginę przełknę ślinę skręcę sobie kark i po chłopinie pocałuj mnie tak jak potrafisz najlepiej ciągną się dni i nie tylko zapach twój w moim nosie drży i smakuje ślina nie odchodź zostań rozkazuję ci bo inaczej zginę przełknę ślinę skręcę sobie kark i po chłopinie na łóżku na krześle i dywanie miejsca dość kochajmy się jak ziemia i wiatr łyk wina przypomina mi smak ust gdy żegnałaś mnie z cywilem teraz zatrzymamy czas niech trwa noc dłużej od snów nie odchodź zostań rozkazuję ci bo inaczej zginę przełknę ślinę skręcę sobie kark i po chłopinie
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
jaropasztii 8 lat temu

(1)
/\
K
kaja-maja 8 lat temu
mróz źle gorąco źle
a mnie się chce
wyciągam dłonie
pieszczę cię
pocałunki na skórze '

a może

kiedy mróz
to niejednym źle
też gorąco
człowiekowi nie sprostasz
kiedy dłonie wyciąga
na pieszczotę
na upojne pocałunki

rozkoszne pocałunki
które to dla zabawy
na gęsiej szyi
na dłuższą pamiątkę
maliny smak zostawia

też w najpiękniejszym uczuciu
to niczym ssanie
na którym daleko nie pojedzie
jak nie każda dziewoja
w maliny wpada
gdyż woli jeżyny
bardziej krwiste
niż robaki zjadać w:):)

w:)





l
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie