Przejdź do treści

wolny ptak

• O sobie
nad gardłem przepaści sterczę niczym wbity osikowy kij nie dbam o strach przecież skrzydła mam od samolotu z dawnych wojennych lat gniew pośród nas zabija zazdrość za parę złoty gotowi zasztyletować z litości pobić przy drogach grzech namiętnie rozkłada nogi wystarczy skusić się odjedziesz zadowolony z przybitym sumieniem do podłogi nikt ręki nie poda jedynie grzeszny anioł nad gardłem przepaści sterczę niczym wbity osikowy kij nie dbam o strach przecież skrzydła mam od samolotu z dawnych wojennych lat wolny ptak chwyta pod skrzydła powietrze na wietrze latawiec unosi dobre wieści pod rękę z Panem Bogiem wolnym marszem do nieba dwie wejściówki mam chodź gdy potrzebujesz do Raju
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie