Przejdź do treści

zimno mi

• Wspomnienia
na dworze smutno szaro zimny powiew słów stoję stęskniony u twego progu myśli w głowie niespokojne zwykła spowiedź wybacz że cię pokochałem w sercu deszcz człowiek jak bez powiek wpatrzony w twarz dusza błądzi wie że to koniec kochanie nie zostawiaj jak psa na dworze pod wiatr będę szedł pod prąd zmarzły dłonie zmarzły kwiaty świat lodowaty razem z nim i ja uparcie dążysz do racji których nie masz zapłacze niebo nie pozwalasz kochać dni delikatnie bez słów odchodzę twoja postać znika w zmroku widzę zarys kontur po raz ostatni przykro dusze się szybciej krąży krew serce jakbym serca nie miał lepiej bym posągiem się stał mniej bym czuł nie kochał nie wiedział co to piękno zimno idę w kierunku dworca tam kilku przyjaciół podpowiedzą
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie