Przejdź do treści

wspominki

O sobie
cisza nie przyniosła mi szczęścia dostałem za żonę czarownicę chce mnie zjeść jak Jasia i Małgosię uciekam we wspomnień stronę gdy byłem jeszcze taki mały jak jeż chowałem się u dziadka w pokoju we flakonie stały kwiaty w wodzie zielonej zielony to kolor uspokajający dziadek należał do odważnych był żołnierzem i później ja byłem taki rodzinny spisek by chłopca zrobić faceta a nie jakiś pizdek wystraszony nie wie co jest strzelałem spadochron tez składałem nawet we śnie dziewczyny i samoloty podryw był na nie byle co teraz umieram w ramionach balkonu z widokiem na las możesz do mnie wpaść na kieliszek bądź dwa
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 8 lat temu
,,A wszystko trzeba przeżyć , słabość jest siłą w nas...'' hektar nieba mam na własność i lasu też...
D
donata 8 lat temu
zapraszasz mnie podaj adres może wpadnę na kieliszek albo dwa
Alyshia 8 lat temu
Ja tez już lece ;)
jaropasztii 8 lat temu
Donata ,ale weź coś ze sobą ,żeby do sklepu nie biegać jak zbraknie....zapraszam was dziewczyny ...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie