Przejdź do treści

wspomnienia wariata

Od siebie
z obojętnością w oczach przemierzam kres schylony z perspektywy żaby dobrze widać horyzont wpatrzony w przyszłość, szkoda gdzieś głęboko ukrytych niezałatwionych spraw, wspomnienia zastępują nienaprawione minuty, godziny na kilka chwil zasypiam z tępym wbitym wzrokiem rozbiegane światło na suficie nad drzwiami krucyfiks przypomina człowieka, który cierpiał by umrzeć powstać zza grobu i żyć ponad czasem życie wieczna drogą do domu do Ojca by osądził Ziemię, na której człowiek stracił głowę by więcej niczego nie pragnął prócz uśmiechu
80 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
z ludzi nie jedni robią wariatów
dla bogactwa dla pieniędzy
wiedzy dla się wzbogacenia
lecz nie wiedzą na jakiego wariata
po czasie wychodzi się samemu
jaropasztii 2 lata temu
dokładnie Kaju
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie