Przejdź do treści

wspomnieniami karmię się

Od siebie
Zapomniałaś Silne ręce tuliły cię Uśmiech na twoich ustach Zgaszony jednym gestem Śmiałaś się tak głośno Pamiętam Bardzo chciałbym to usłyszeć Słów mam ciągle za mało Pustka mieszka w mych ustach Nie pamiętam Złość kolcami nie raniła Naszych małych snów Twoje delikatne palce Dotykały mych ramion Jak skrzydeł gołębich piór Usta tak różowe Kleiły się do moich ust W zamian za promienie ciepłych słów Byliśmy dla siebie Każdej nocy Jednym tchnieniem Fiołkowych oczu spojrzeniem Zapachem lata poranka oddechem Zapachem siana w powietrzu Jesienny kolor włosów złocistych Sprężynek skręconych warkoczy Twoje małe stopy śpieszyły Kroki ostatnich chwil Wśród gwiazd Powiedziałaś żegnaj Wycierając łzy
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
to się by przerobić dało. tam kiełkuje myśl jakaś, się która wydobyć nie może.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie