Przejdź do treści

wszyscy razem

Od siebie
obudziłem się pewnej nocy błękitnej księżycowej nie zdziwiony wokół sytuacji nietoperze zarażają świat covid nie zabił człowieka niestraszne wojny światowe konflikty chorych umysłów idziemy z uśmiechem po prostu niektórym wszystko jedno inny poddał się uwierzył we wszystko co usłyszał chwycił za broń za nic otwarte miejcie serca świat pochłania wilgoć cuchnie w drzwiach stoi straż pilnuje porządku patrząc po tobołkach szczęścia niewiele choć radość z miłością śpi w oczach dziecka zapuszcza puszcza historii korzenie pamięta dużo ciemne korytarze naszej duszy
123 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
jak ciemne koryarze naszej duszy
tak bladość światła jej nie otoczy w:)
Smok 1 rok temu
Ten wiersz to cichy krzyk człowieka przytomnego w świecie ogłupionym — widzącego absurdy pandemii, chaosu i manipulacji, ale wciąż wierzącego, że miłość i pamięć są kotwicą duszy. Proroczy i liryczny zarazem – świat cuchnie, ale serce nie musi.
Autor patrzy głębiej niż nagłówki i przypomina, że korzenie prawdy rosną w ciszy, nie w krzyku.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie