Przejdź do treści

wygnańcy

O wierze
w dłoni z ziarnem z rajskiego ogrodu tyle człowiekowi pozostało po wygnaniu nieposłuszni odkrywczy zbłądzili oszukani ocaleni cudem z potopu potomkowie Noego dziękuję Stwórcy za życie za wolność za to ziarno co w dłoni wyda owoc chleb smaruję masłem popijam mlekiem wszystko dookoła niszczeje jak moja dusza szukam odpowiedzi świat się podzielił zatykam uszy nikogo nie słucham nie ani jednego sprawiedliwego spowiadam się proszę wysłuchaj nie mam sił by biec powstaję ściskam w głowie kilka myśli dłonie są czyste niesplamione krwią my wygnańcy my tułacze podróżnicy my sól ziemi umieramy i bogacze konamy między swymi biedacy szczury Ziemi pchły na sierści psy skomlący wilki wyjące spłoszone sarny jelenie rogacze
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie