Przejdź do treści

wyjechane mam

O sobie
obudzony zły jak pies czyli od zawsze tak mam mój dom budą psią odklejony od rzeczywistych spraw obleczony tani ciuch wychudzony wkradam się w miasto ciasno tutaj trafia mnie szok w szlag nabieram słów w usta mówię do gościa dość weź się w garść skończ z płaczem wypłyńmy w przeszłość bez empatii pełni gniewu na skórze dreszcz pod swetrem też serdecznie mam dość ma wszystko i nie mam nic prócz kilku wierszy w zniczu na dnie trochę wódki jakieś zdjęcia dziewczyny okazałą prostytutką zbudzony z pustym portfelem w hotelu co rzec w recepcji wyskakuję przez okno spadam na bruk zuch wychodzę z siebie idę gdzieś nie pragnąc nic prócz słów pełnych ust
64 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 4 lata temu
poezja
to dar życia
w ......
I
iron1 4 lata temu
poezja
to dar życia
w ......
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie