Przejdź do treści

zabić generała

Od siebie
gdy wokół tyle dobrobytu lecz głód zbijania do przodu cię pcha gdy ktoś bywa niewygodnym udajemy że boimy się go z kabury wyciągasz broń kierujesz prosto w skroń umarłeś bo tak jest łatwiej można kraść w chaosie przy stole wszyscy najedzeni śmiech zabawa żarty kto rozdaje karty ten wygrywa przy stole trzy pijane panny blondyn ślini się do arabskiej kobiety nie liczy się człowiek są priorytety na niebie rakiety błysk dym i flesze poszło w eter propagandy bzdurny weter są blisko a ciebie nie ma do mnie słońce śmieje się lecz niebo dziwnie smutne odeszłaś znając drogę gubimy się na pierwszym zakręcie zło zbliża się na lądzie i morzu zaraz na niebie z porządku ładu i składu rodzi się dym ogień i zapach krwi na rękach dziecko umiera już śpisz
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie