Przejdź do treści

zatopiony w czasie

Od siebie
zapamiętać dzieciństwo ukryte w kamieniach rzucanych prost z mostu do rzeczki kiju którym czasem ojciec przechrzcił pamiętam czas zastygły w słońcu oddycham dziś tym nie liczą się przyszłe dni nie mamy wpływu jak będzie ważne że jest się bohaterem w dniu który może być naszym ostatnim zatopiony w czasie obserwuję chaos który mnie otacza i wykracza poza granice przyzwoitość nie ma znaczenia wszystko się zmienia i mieni idąc lasem chciałbym się rozpłynąć zniknąć w świadomości spocząć i patrzeć na zgniliznę świata
117 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
Coraz większa nas otacza ,zawziętości i prywaty, kpienia z innych nie ma końca .
nieanna 8 lat temu
i tylko patrzeć na zgniliznę świata (bo wtedy widać Twoje oderwanie od tego, co niedobre)
jaropasztii 8 lat temu
czasem mam dość kłamstw ...pozdrawiam..
jaropasztii 8 lat temu
Dziękuję za uwagę .Pozdrawiam...
Helen 8 lat temu
Cóż Jaro, polecam byś nadal spacerował po lesie :) niech świat wokół gnije, nie zbawimy go calego, lecz mamy wplyw na to jaką drogą sami pójdziemy. Nie rozpływaj się w lesie, tam szukaj swojej stoi, pozdr, darz bór :)
5 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie