Przejdź do treści

zerwij więzy

Od siebie
miłość opętała świat płonie ogień płonie płomień nasza miłość to szaleństwo obłąkani ślepo zakochani tańczmy pośród drogi mlecznej zapnij pasy czas na jazdę podróż w jedną stronę bez odwrotu bez przystanku bez pytań i odpowiedzi co w młodości opętuje nie pozwala zastopować droga na dwa ognie w środku żar diamentem wypycha na wierzch dreszcz płonie świeca ciemny knot gdy zanurzeni drętwiejemy bo czas uaktywnia chemię
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie