Przejdź do treści

Totolotek życia

Przemijanie
Delikatnym szeptem wzywają dokładnie Twoja osobę Wskazują szpetnym palcem i zrzucają Tu po raz pierwszy poczuj się jak anioł, bagatela bez skrzydeł. Cudem jest ironia gdy pierwszy raz płynie z twoich ust w inną stronę Ciężar intencjonalności spada na głowę z każdym krokiem do tyłu Z pośród miliona ciemnot, zacofań i pustoty stojącej najwyżej na szczeblach zgniłej drabiny hierarchii Ty co najwyżej zamiatasz podłogę I robisz bilans złudzeń I pomimo wiedzy że drabiną ty powinieneś zarządzać Tylko liczysz kreski stawiane krwią po każdym dniu.
81 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 15 lat temu
zmęczyłam się przy czytaniu, chyba za głupia jestem :(

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie