Przejdź do treści

Aktywny mięsień

Humoreska
Icek wraca od Hany z niesmaczną miną stanął pod drzewem wziął interes w dłonie oczy podniósł ku niebu i mówi-Boże Och Boże jakaż niesprawiedliwość na tym świecie w ciemności widzisz nawet we mgle jak on chce to ja zawsze staję Boże Och Boże czyja niedyspozyjność w dyspozycji jest na gwałt na siłę co pomyśli Hania kiedy tak bez pauzy i bez stękania drga tak na baczność stoję lecz nie przy niej wydłuża się jak słowo bez szczęścia...
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
masz prawo takie prawo natury w:) dobrze że ty się pod drzewem nie załatwiasz:):):)
K
kaja-maja 13 lat temu
to widać że sobą nie rządzisz tylko dużo paplasz:):):):)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie