Przejdź do treści

...bez wątpliwości...

Miłosne
lubię pola rozległe łąki od wiosny po zimę i w niej słońce nad sobą diament nieba głębokie i szerokie jak Ocean w rozśpiewanej przestrzeni lubię gdy wiatr wpadnie szumem morza drzewa rozkołysze kwiaty falą trawy się jemu kłaniają wtedy ręcę rozkładam jak motyl skrzydła będąc zintregowana między niebem a ziemią ukochaną więzią przyjemności i zachwytu tego co oczy widzą i co czuje ciało w wielu aspektach lubię wyżyny wiecznie zielone doliny lubię gdy słońce świeci czy deszcz mży i wiatr lubię gdy na chwilę wpadnie,cudowny wtedy uśmiecham się mówiąc 'Kocham Cię' i tak mi cudnie,tak przyjemnie wręcz anielsko,aurą urzeczona że to co na ziemi tak i niebie jakim to szczęściem jest mieć serce płomienne lico płonie swoim rumieńcem też noc niestraszna na lęki bojaźliwe rozmyślenia udręki kiedy w świetle dnia budzi się kwiat tak promienny niczym dziecię nowo narodzone, otwiera oczy na świat...
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie