Przejdź do treści

...w spostrzegawości...

O życiu
kiedy ciemna nocka księżyc rozświetla swój park niczym kobieta przy nadzieii ukazuje swoje cudne łono zarodkiem świetlistym obserwują nas i się bawią w kotka i myszkę niczym pajączki płyną cichutko nisko, wysoko świecą jak gwiazdy lecz nie złote ni srebrne a na zielono i czerwono dronożerne Drony,droniutki we wszystkie strony latają jak plemniki czy złodzieje tracą orientację uciekając włączają głośny motor ciężkich samolotów bojowych cóż to za frajda ujrzeć UFO z rozbłyskiem ostrego światła czerwono-zielonego to jak ujrzeć spadającego diabła proporcjonalnego na pęd i popęd temperatutry termoelektronowej Policji Powiatowej w wirowym ruchu podglądaczy niezły apetyt się ma na rozmaz i cięzkości wzrost czworaczków jak pięcioraczków w przesuwaniu materialnym zmiennych szybkomierzy stalowej sieci mechanizacją ...
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie