Przejdź do treści

...głodny...

Humoreska
cały dzień z Ambasadorem szwendał się jeszcze Pana Tadeusza wziął też Smirnoffa tak przetańczył pół nocy i wrócił po dosyć że pijany jeszcze spragniony dorwał się oblizując łapczliwie chlipał,mlaskał aż się poślinił jak zwierz gdy gryść zaczął twarde takie o gorzkim smaku co to jest? mamrocząc wzdychał znów niedogotowane... ...morał z tego 'zawsze patrz co jesz w garnku pomyje ze zmywakiem' :):) 2011-04-05
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie