Przejdź do treści

...górskie wierchy...

Natura
od nizin po wzniesienia wyżyn mioddajnie płyną malując pejzaż stonowanymi barwami rozliścienia do zieleni butelkowej rozkwieceniem niczym fala oceanu wręcza sorbert przy zachodzie słońca iluzjonistycznie 'płoną góry, płoną lasy'rozśpiewane ptactwem późnym wieczorem swoje punkty rozświetlają niczym na niebie gwiazdy ubarwiają ciszę błogiej nocy ciepłem domowników jak cudownie jest oczy otworzyć tak cudownie poczuć powiew chłodu płynącego życia świeżość ziemi raju spontanicznej soczystości świątyni niczym ogród miłości diamentowej rozkoszy...
156 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie