Przejdź do treści

...jądro w ciemności...

Erotyczne
Lila moja płatki rozchyliła na szerokość ust Drzwi do komina otworzyła uśmiechając się jak Mikołaj hulnąłem bez latarki z dwoma workami Po ciele pot spływał w oczach gwiazdy lśniły bez zapowiedzi żołędzie w dłonie wzięła kosmicznie ściskając aż tchu brakło w ciemności nad I dwie kropki tańczyły W rytm muzyki tlen łapaliśmy bez ulotności lotnosć puściła jak lawa zatopiła z rozkoszy słowa krzyczałem Tyś moja Wagunia mojaś ty Wagusia kochana... ...gdy z ciemności wylazłem od razu odpowiedz dostałem Do komina nie wchodz bez latarki jak nie umiesz odróżnić bab
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie