Przejdź do treści

...jak we śnie...

Miłosne
leżę koło ciebie pod modrą kołdrą z gwiazd na twoim ciele gram całując usta twoje lecz to nie cieszy odkryć ciebie muszę wielkodusznością by ciałem nacieszyć wywołując zjawisko zanim we mnie wejdziesz niczym nieodzowna strzała co spręża ciało rozluźnia namiętnoscią bezwstydności to ta strzała do miłości co rodzi nowe narodzenie bez pustki jest to strzała by wnętrze nie ropiało do zapaści nie prowadziło gdzie sie usycha i gnije z zaburzeniami mózgowymi kiedy ciało obejmujesz tak jestem dla ciebie jak nocą tak dniem nie tylko związkiem srebra a złotą strzałą lecz jak wiesz ,nie każdy w złocie się kocha tak ty dla mnie ja dla ciebie bez pokrzyku w rachubie dla szczęścia diamentem jesteśmy blaskiem tęczy i zorzą zórz świat mroku nam rozjaśnia światłość radości...
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Erotyk dla spragnionych przeżyć.
Pozdrawiam, +
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie