Przejdź do treści

...we śnie...

Miłosne
przez otwarte okno błyskiem w sen wszedłeś z uśmiechem radosnym oczy pocałunkiem zbudziłeś usta namiętnoscią nakarmiłeś tchnieniem delikatnego oddechu ciało wypiesciłeś księżyc w pełni obiął nas blaskiem wtulając w siebie, szczęściem zapatrzeni uśmiechamy do siebie na twoim krzyżu liczę paciorki jakbym na nich grała wstępem zanim bewstydna miłość wybuchła leżąc na mnie,równomiernie mówiąc kochanie bardziej przylgnąłeś,do ciebie ja rozkoszy poddając namiętności silniejszych pocałunków z obcowaniem ciała w głębszym oczarowaniu tobą na porywczość ekstazy,jak we śnie bez pokrzyku miłość się spełnia niepojęta roskosz pragnienia żądzy...
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Życie bywa jak sen, niech takie będzie.
Pozdrawiam, +
Miłego dnia
11 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie