Przejdź do treści

Ploteczki z pola

Humoreska
gotowała, gotowała aż się ugotowała mojo Jaśka w Gotowale się gotowała a jo myślol że gotuje mnie co pan pieprzy mówi sąsiad do siąsiada -jo nie pieprzył jeno solił solą kaustyczną pomidora no zobacz pan a u nos ci to była tako płacka że siek tak zaryła musioł jo kopary szukać by miała (ko)łyzkę i co? i co? głodno ci ona nie była jeno palma i odbiła joba dostała i poszła w świat bezdenności biedaczka mojo a wie pan - co? u nos też był taki z pieluch wyrósł w pieluchy wrócił i w pielusze odszedł chusteczka wie gdzie a taki był hojrak pluł, kopoł a ż siek wkopoł jużek nie wykopoł to ci los -co za los? to jest zbytek człek bogaty gdy mo zdrowie bogaty bez rozumu to już dno O! O! to je to zawsze szczęśliwy ten co szczęście niesie pod słońcem głowy nie gniecie i zawsze idzie w parze choćby w pokrzywy panie, to może skoczymy teroz do nornicy czas nam uprzyimni na swoim barłogu może do korzonek lili i zaryjemy na i spiżu - panami bydyma kwieciście stroinymi kaj czas człowieka gubi - takoj i nos dźwignie idymy! ano idymy to skakoj pierwszy - JO!? nie no jo pierwszy NIE
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

19 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie