Przejdź do treści

...w rasowym rozpłodniaku...

• Świat
kiedy sprzedani się podtrzymują na duchu zimą czy latem tak żywią się sobą każdą roku porą w skrzydlatych etapach marnotrastwa usługę wskazując też cuchnącą jadłodajnię otworzyli pierwsze danie Nick z kopców wielkiej Panci gdzie bonkreta śmierdzi niczym guszela czy pierwsza Ewa urządzeniem Kosim kosim zoleadra en zignarę do samych podziemi niech tam tańcząca z wiatrem lucja.haluch o miłości im prawi jak kocha wiatr śpiewając sobie Bella bella jagódka w piekle też szczęście znajdzie Asandi Fox bolero im zatańczy nawet kasandra Kasandra czarna jak noc piekielny ogień uwielbia palące się wnęcze niczym nędzy fanatyzm dusi przy najdusi nawet Zenci tak,tak ubaw nie lada ma wysoką rasowość trzody świńskiej rozpłodowość i tp... i td... niczym rzeczywistość w zepsutym nasieniu jest marną rasą błyszczącą gdzie zapach i smak smrodem na odległość śmierdzi niczym TWA też jako Towarzysz Wielkiej Aborcji w dwóch kotłach wodę gotuje bo Niebo zimną wniesie bez zakłamana mówiąc to dojarki baniak….
74 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
z kąt wiesz Kaju że Ewa śmierdziała ,reszty wiersza za bardzo nie zrozumiałam ,wytłumacz morał gdybyś mogła
K
kaja-maja 8 lat temu
w:) donato- ja nie nauczycielka,jedynie starszy referent działu administracjno-technicznego,to odpowiem tobie,jak wszystko śmierdzi to i ignorancja głowę spuszcza,gdzie inny się:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie