Przejdź do treści

...z opatrzności dłoni...

• Miłosne
tuż przed wieczorem jakby ktoś nie wiedział to późnym popołudniem wleciał wiatr na chwilę drzewa się szarpały psy do budy wleciały a on poleciał dalej zostawiając radość cudowna aura słonko się schowało lecz w koło zapachniało najbardziej maciejką od wschodu Niebo kapkę deszczu upuściło od frontu na wyjście nic choć sąsiada podlało ale wieczór uroczy Oceanu toń niebieska zarumieniła się czerwieniąc na szczęśliwą noc noc w ukochanych ramoinach gdzie pocałunku moc nie tylko słowem pachnie kiedy mówisz Kocham Niebo i najbardziej ciebie...
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
w:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie