Przejdź do treści

...w źródle przyjemności...

ogarnięty myślą zaprosił ją do siebie jak królową usadził w stu letnim fotelu rzeźbionym na łódź wikingów z wyściełanym czerwonym welurem nijak to się ma do szaleństwa ni duma rozpiera, zresztą z nią nie do twarzy kiedy lubi się luz i energia wnętrze rozpiera na taki sposób bycia potrzeba jeszcze berła i korony gdy wykwintnie tak posadził gościa do ruchu ciała z gestem poprosiła kawę z kozim mlekiem, to jakby ambrozja - nie mam, mówi, a co masz? -śmietankę i tak prawi; co za rozkoszna ulęgarnia wiesz, nie lubię być wyższa od ciebie siądźmy po turecku do biesiady gościnność niech nas opiewa miłością wesołej radości uśmiechu a nie jak posągi ozdobione błyszczącymi pierścieniami siądźmy po turecku, podajmy sobie dłonie spojrzeniem zaczarujmy kusząco tak czule albo wiesz co jeszcze?,tak przy świecach tłumiąc ciszę, zrób mohito z Pana Tadeusza zrobimy biesiadę czytając XIII księgę ciała będą świecić, Ogińskiego tańczyć wyższym bytem odpłyniemy w pocałunku aż deszcze na nas spadną, księżyc zaćmi gwiazdy od rozanielenia rozpłyną kiedy rzucimy się na siebie niczym kotki niesfornie nurzą się purpurą wzajemnie ...
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie