Przejdź do treści

...wrześniowo ...

Natura
ranek w rosie migotliwe słońce diamentem świeci pod lazurem namiętnie ukrop lata ma z wrześniem liść za liściem opada drzewa rdzawi sypki proch na kobierzec nie zdatny o przemijaniu mówi o rozstaniu w stawie rzęsa kwitnie świerszcze cicho grają ważki jak helikoptery latają motyle nad łąką babie lato pajęczą sieć tka soczysty wrzesień gorący pośród brązu, beżu, żółci i butelkowej zieleni towarzystwa na usta nie szuka tylko radosne oczy mieniące się tęczą przed nocą wieczór ciepły pod gwiazdami księżyc w sośnie schowany w promiennym uśmiechu chciałby się położyć na łonie jak łóżku rosy rozkosz poczuć lecz szybko za horyzont znikł zostawiając bezpańską noc w niknących gwiazdach po których rankiem się chodzi..
69 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie