Przejdź do treści

Dedalowy lot

O przyjaźni
,, Wciąż o Ikarach głoszą- choć doleciał Dedal(...)" Ernest Bryll nie bądź Ikarem którego zabiła młodzieńcza brawura słońce stopiło skrzydła woda porwała zatroszczyłam się o nie gdy stojąc przed opadającą kaskadami rzeką ofiarowałeś mi je wilgotne i zziębnięte zastanawiałeś się czy nie skoczyć w przepaść osuszyłam je ciepłym oddechem niczym ożywczym wiatrem wzmagającym się przed burzą ogrzałam serdecznymi myślami jak promieniami wiosennego słońca nasyciłam zapachem kobiecości łzami zaimpregnowałam jak woskiem a doświadczenie zaplotłam w rzemienie wzmacniając konstrukcję weź je z powrotem i dokończ swój Dedalowy lot do ojczyzny
61 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 14 lat temu
wiersz rewelacyjny uważaj na Słońce to wysoki lot:)
karioka83 14 lat temu
Dziękuję, lisku :)
karioka83 14 lat temu
Dzięki, Tomku:) Ale ważne ,żeby to On uważał...;)
ibis49 14 lat temu
Ikar był marzycielem, chciał dotknąć słońca i zapłacił najwyższą cenę za swoje marzenia a Dedal znał swoje miejsce. Serdecznie pozdrawiam Marzeno:):)
karioka83 14 lat temu
Oj, taranis... Niepoprawny romantyk z Ciebie...;))
doktorek 14 lat temu
Nasyciłaś skrzydła zapachem kobiecości ... hmm ... można i tak. :-))) Wiersz bardzo dobry.
karioka83 14 lat temu
Dedal, czy Ikar? Rozsądek czy marzenia? Która postawa jest w życiu wartościowsza? Spór o to, będzie chyba trwał zawsze, Andrzeju...;))
karioka83 14 lat temu
Dzięki, doktorku! Pozdrawiam :)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie