Przejdź do treści

Klosz

Kiedy uśniesz jesteś jak Mały Książę śniący o swoim baranku pytający starego pijaka o tyle zawiłych spraw biegający z konewką w dłoni lub w podróżach międzyplanetarnych a filozoficznych Gdy zacznie dnieć skończy się sen powoli ustami otworzę twe oczy i zsunę się w dół Kiedy się wreszcie obudzisz ujrzysz mnie swoją różą pod szklanym kloszem twego ciała i duszy owianą szczelnie czułością szczęśliwą w kochaniu na progu obcego domu 28.12.2013r.
67 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
dziękuję i za to, wiersz jest trochę zmieniony, naprawdę napisałam go dobrych kilkanaście lat temu, a czemuż to akurat ta się tak spodobała??
K
kokosanka 12 lat temu
dzięki w każdym razie, zawsze miło coś dobrego usłyszeć
tomek1972 12 lat temu
na międzyplanetarnych bym skończył pierwszą, tak ta druga strofa ma coś w sobie :}, ogólnie bardzo fajnie, ...och ta druga... :}
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie